GLP-1. Leki na cukrzycę i otyłość z rekordowymi wzrostami w 2025 roku
- Publikacja:
- dzisiaj 12:00
- Aktualizacja:
- dzisiaj 13:42
Sprzedaż leków na receptę w Polsce wzrosła w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku o 14,2% i osiągnęła wartość 24,7 mld zł. Prawie 1,1 mld zł tego wzrostu wygenerowała jedna klasa – agoniści GLP-1 (leki na cukrzycę i otyłość), na czele z tirzepatydem odpowiadającym za blisko 860 mln zł.

Co napędza wzrost rynku aptecznego?
Przez lata wzrost na rynku aptecznym napędzały głównie demografia i epidemiologia. Zależność była prosta: im więcej pacjentów i częstotliwość występowania chorób, tym większy popyt w aptekach. Obecnie jednak dochodzi jeszcze jeden element – trendy na rynku. Dane PEX za okres styczeń–wrzesień 2025 roku pokazują, że o dynamice rynku w coraz większym stopniu decydują takie czynniki, jak nowe, przełomowe terapie, rozszerzanie zakresu refundacji leku oraz zmiany w zachowaniach pacjentów.
Najlepiej widać to w segmencie leków na receptę (Rx), który w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku urósł wartościowo aż o 14,2% rok do roku, osiągając 24,7 mld zł w cenach detalicznych. To najwyższa dynamika obserwowana w ostatnich latach.
GLP-1 na fali popularności
Wszystkie rosnące klasy ATC4 odpowiadają za 3,4 mld zł wzrostu wartości rynku Rx, z czego niemal jedna trzecia przypada na agonistów GLP-1. To niewątpliwy hit sprzedaży.
To właśnie ta klasa – stosowana głównie w leczeniu cukrzycy typu 2 i otyłości, która jest nowym wskazaniem – urosła rok do roku o blisko 1,1 mld zł, osiągając wartość 2,1 mld zł już po dziewięciu miesiącach 2025 roku. Numerem jeden w rankingu sprzedaży jest tirzepatyd (Mounjaro), którego sprzedaż zwiększyła się o prawie 860 mln zł. Na drugim miejscu znalazł się semaglutyd (Ozempic i Rybelsus), generując 261 mln zł wzrostu.

Od dawna nie pojawiły się na rynku leki, które zyskałyby aż tak dużą popularność w tak krótkim czasie. I nie jest to chwilowa moda, lecz z trwała zmiana struktury rynku, bo terapie GLP-1 wychodzą naprzeciw problemom zdrowotnym, które zaostrzają się we współczesnym społeczeństwie. Mowa o cukrzycy i otyłości. To, czy popyt na terapie GLP-1 utrzyma się przez kolejne lata, zależy od tego, czy NFZ rozszerzy zakres ich refundacji oraz czy nie pojawią się nowe badania dotyczące bezpieczeństwa ich stosowania w długim okresie.
Coraz większe zainteresowanie szczepionkami RSV
Na podium klas o największym wkładzie we wzrost rynku Rx znalazły się również inhibitory SGLT2, które zwiększyły wartość sprzedaży o 278 mln zł. To kolejny dowód na to, że diabetologia pozostaje jednym z najważniejszych motorów rozwoju rynku aptecznego.
Zaskoczeniem jest rosnący segment szczepień, co jest efektem szerszej dostępności nowych preparatów i skutecznych kampanii edukacyjnych. Szczepionka przeciw RSV Abrysvo „dołożyła” do wzrostu rynku niemal 280 mln zł, szczepionki przeciw półpaścowi i kleszczowemu zapaleniu mózgu – 136 mln zł, a oseltamiwir – 121 mln zł.
Wśród kolejnych klas o wysokiej kontrybucji znalazły się preparaty stosowane w leczeniu otyłości (w tym semaglutyd w postaci Wegovy oraz m.in. naltrekson, fentermina czy topiramat), które zwiększyły sprzedaż o 67 mln zł, a także leki przeciwpadaczkowe, dodające 16 mln zł do wartości rynku.
Leki bez recepty. Witamina D na podium popularności
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w segmencie produktów bez recepty. Rynek non-Rx w okresie YTD 09 2025 osiągnął wartość 18,2 mld zł, rosnąc o 6% rok do roku. To dynamika ponad dwukrotnie niższa niż w Rx, a w ujęciu absolutnym – niemal trzykrotnie mniejsza skala wzrostu: niecałe 1,2 mld zł.
Ale w przeciwieństwie do rynku leków Rx, rynek non-Rx praktycznie nie rośnie ilościowo. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2025 roku apteki sprzedały jedynie 0,1% więcej opakowań niż rok wcześniej. Oznacza to, że wzrost wartości jest w dużej mierze efektem wyższych cen oraz nowych wprowadzeń produktowych, a nie zwiększonego popytu wolumenowego.

Największą kontrybucję do wzrostu rynku non-Rx miała klasa określana przez PEX jako „przeziębienie ogólne”, która dodała 73 mln zł (z dominującymi markami takimi jak Gripex, Theraflu czy Fervex). Na kolejnych miejscach znalazły się:
- preparaty witaminy D – około 60 mln zł wzrostu,
- leki przeciwbólowe dla dorosłych – również około 60 mln zł, z wyraźnym liderem w postaci Ibupromu,
- preparaty na zatoki, nasenne i uspokajające, magnez oraz produkty na zespół jelita drażliwego, które wniosły od 41 do 49 mln zł każdy.
Warto zwrócić uwagę, że wysokie pozycje leków „przeziębieniowych” pojawiają się mimo braku silnego sezonu infekcyjnego w analizowanym okresie.
Co dalej? „Trendy raczej się utrwalą”
Choć dane za cały 2025 rok nie są jeszcze kompletne, wszystko wskazuje na to, że przedstawione rankingi nie ulegną istotnym zmianom. Te same klasy i produkty prawdopodobnie pozostaną liderami również w ujęciu rocznym.
Z analiz PEX wynika, jak ogromną rolę odgrywają dziś terapie odpowiadające na najważniejsze wyzwania społeczne, takie jak otyłość czy choroby metaboliczne, ale także szczepienia. Równie istotny jest wpływ refundacji nowych terapii oraz generyzacji (proces wprowadzania na rynek leków generycznych – odtwórczych i zamienników), która zmienia strukturę sprzedaży i poziomy marż.
Autor
Artur Olesch - Dziennikarz, Redaktor Naczelny Czasopisma OSOZ Polska, od lat związany z KAMSOFT S.A., entuzjasta transformacji cyfrowej w ochronie zdrowia. Autor kilku tysięcy artykułów o tematyce e-zdrowia i innowacji w medycynie, w tym setek wywiadów z ekspertami branżowymi. Laureat nagrody Lider Roku w Ochronie Zdrowia w kategorii Media i PR.





