Suplementy diety z kolagenem biją rekordy popularności
- Publikacja:
- dzisiaj 12:43
- Aktualizacja:
- dzisiaj 13:16
W ciągu ostatnich 10 lat sprzedaż suplementów z kolagenem w aptekach wzrosła niemal czterokrotnie, osiągając w 2025 roku poziom 9,1 mln opakowań. Skąd wzięła się jego popularność?

Zastosowanie kolagenu
Kolagen to kluczowe białko strukturalne organizmu odpowiadające za elastyczność skóry, wytrzymałość ścięgien oraz prawidłową strukturę kości i chrząstek. Wraz z upływem lat, jego synteza w organizmie spowalnia, prowadząc do powstawania zmarszczek, siwienia włosów oraz spadku sprawności układu ruchu.
Reklamy suplementów z kolagenem obiecują spowolnienie oznak starzenia się i przywrócenie sprawności stawów i zdrową skórę. Kolagen zachwalają influencerzy w mediach społecznościowych; rośnie liczba reklam w internecie, co nakręca sprzedaż. Jednak wokół kolagenu narosło wiele mitów. Po pierwsze, kolagen z suplementów nie trafia bezpośrednio do skóry i stawów. Organizm rozbija go na aminokwasy, które kierowane są tam, gdzie występuje ich deficyt. Po drugie, wiele badań naukowych sugeruje, że wprawdzie kolagen może zmniejszać zmarszczki, ale widoczne efekty są umiarkowane. Pierwsze rezultaty występują dopiero po 8–12 tygodniach. Po trzecie, suplementy też mają skutki uboczne. Kolagen w dużych dawkach może doprowadzić do dolegliwości układu trawiennego, obciążać nerki i wątrobę, a środki z niesprawdzonych źródeł mogą zawierać szkodliwe metale ciężkie.
Suplementy z kolagenem często wzbogacane są o witaminę C, która wspomaga jego wchłanianie przez organizm. Najpopularniejszą formą są tabletki lub proszek do rozpuszczania w wodzie.
Sprzedaż rośnie w zawrotnym tempie
W okresie ostatnich 10 lat jego sprzedaż suplementów z kolagenem w aptekach wzrosła prawie 4-krotnie. Rekordowy skok nastąpił w 2025 roku, gdy sprzedano już 9,1 mln opakowań, czyli o 3,3 mln więcej niż rok wcześniej (5,8 mln). Wyraźnie rosnący trend pokazują dane historyczne: 20 lat temu, w 2005 roku, w Polsce sprzedało się zaledwie 962 produktów z kolagenem. W 2010 roku było to już 112 010 opakowań, w 2015 – 2,5 mln, w 2020 – 3,8 mln. W tym przypadku popyt nie jest skorelowany z np. częstością występowania chorób stawów. Stoi za nim moda na stosowanie kolagenu w celu poprawy wyglądu albo z przekonania, że działa on korzystnie na zdrowie kości.
Za rosnącym popytem rośnie też asortyment. 10 lat temu na półkach aptecznych można było znaleźć jedynie 64 różne suplementy diety zawierające kolagen, 20 lat temu – tylko 2. W zeszłym roku było to już 728 różnych produktów. Tylko w ostatnich 3 minionych latach asortyment powiększył się aż dwukrotnie. W rzeczywistości produktów z kolagenem jest znacznie więcej, bo część z nich sprzedawana jest w internecie bez jakiejkolwiek kontroli, przez co nie są ujmowane w statystykach.
10 lat temu rynek apteczny suplementów diety z kolagenem był warty 88 mln zł, a dziś – 308 mln zł. Tak szybko rosnąca sprzedaż zachęca kolejnych producentów do wejścia na ten rynek. Efektem rosnącej konkurencji są spadające ceny. Dziś za jedno opakowanie trzeba zapłacić średnio 33 zł, znacznie taniej niż 20 lat temu (45 zł).
Czy popularność kolagenu się utrzyma?
Rekordy wzrost sprzedaży o prawie 60% sugeruje, że mamy do czynienia z bańką, która albo szybko pęknie, albo nadal będzie rosła. Eksperci OSOZ są zdania, że wzrosty sprzedaży utrzymają się w najbliższych dwóch latach, ale nie będą już tak duże. W 2027 roku sprzedaż przekroczy 10 mln opakowań. Mniejsze wzrosty pociągną za sobą wyższe ceny, bo producenci będą starali się uzyskać zwrot z inwestycji w potencjał produkcyjny.
Rynek suplementów jest bardzo wrażliwy na chwilowe mody. Przykładem jest witamina D, która od czasu pandemii COVID-19 zyskała na popularności i do dziś popyt na nią utrzymuje się na bardzo wysokim poziomie. Jednak co roku w internecie kreowane są nowe mody wychodzące naprzeciw konsumentów szukających prostych sposobów na zdrowie i dobry wygląd. W poprzednich latach była to ashwagandha albo środki wspomagające florę bakteryjną. Trudno powiedzieć, jak długo potrwa moda na kolagen i czy nie wyprze jej inny trend.
Autor
Artur Olesch - Dziennikarz, Redaktor Naczelny Czasopisma OSOZ Polska, od lat związany z KAMSOFT S.A., entuzjasta transformacji cyfrowej w ochronie zdrowia. Autor kilku tysięcy artykułów o tematyce e-zdrowia i innowacji w medycynie, w tym setek wywiadów z ekspertami branżowymi. Laureat nagrody Lider Roku w Ochronie Zdrowia w kategorii Media i PR.





