Dzień dobry. Mam takie pytanie, od dwóch dni biorę leki Velaxin ER, który miał mi pomóc w zasypianiu, zamiast tego jednak nie mogę spać od dwóch dni. Jestem aktualnie w rozsypce po ponad 48 godzinach z naprawdę śladowymi ilościami snu. Po pierwsze, czy możliwe że to Velaxin jest źródłem problemu? Jeśli tak to jak długo musi minąć by ten efekt przeszedł? Lekarz wspomniał coś o Melatoninie jeszcze. Czy powinienem martwić się brakiem snu przez taki czas? Przeszła mi już przez myśl wizyta w szpitalu ale nie wiem czy to odpowiedni pomysł.
Mężczyzna, 20 lat
Witam. Przede wszystkim jest to lek przeciwdepresyjny. Lek dopiero ujawnia swoje działanie po określonym czasie stosowania. U różnych pacjentów różnie bywa. Często jest to czas około miesiąca regularnego stosowania. to tak bardzo ogólnie mogę odpowiedzieć
0

