Od dłuższego czasu mam problemy z gardłem. Chyba ogólnie suchość w ustach, wiem ze nie mogę pić herbaty bo wysusza. Gardło trochę zaciśnięte przez co problemy z lykaniem, doszło też chrząkanie w czasie jedzenia. Od tygodnia jestem przeziębiona, złapałam coś na świętach od siostry która przyjechała z dziećmi. Przeziębienie, przeziębieniem ale wcześniej zdarzało mi się kaszlnac raz na jakiś czas delikatnie ale mama poleciła mi żeby zjesc czosnek albo zrobić sok z cebuli. Zjadłam kanapki z 2 zabkami czosnku, czułam że ostry, ale zjadłam. Dawno już nie chorowałam ale w przeszłości nie miałam z tym jakiś dużych problemów. Tym razem ten czosnek podrażnil mi gardło i bardziej bolało. Następnego dnia wieczorem jadłam sobie jabłko i akurat do kuchni weszła mama, chyba trochę mnie to wystraszylo, czy rozproszylo i zaczęłam kaslac, coś źle mi się polknelo. Od tego czasu non stop mnie dusi w gardle, co chwila kaszle i to tak na pusto, suchy kaszel. Nie wiem czy to od podrażnienia gardła czy coś tam się przykleiło ale gdyby się przykleiło to przecież kolejne jedzenie by to po pchnęło a jeśli podrażnieniu to też biorę pastylki do ssania, piłam siemie lniane itd. I ciągle dusi, drapie, kaszle. Trochę nie wiem co mam zrobić....
Specjaliści udzielili 1 odpowiedzi
Najlepiej oceniana odpowiedź
2Nie wiem, co może być przyczyną Pani problemu. Może to być od infekcji ogólnoustrojowej, wtedy konieczny byłby kontakt z lekarzem ... Pokaż całą odpowiedź
