Tak, podwyższony poziom bilirubiny przy zespole Gilberta może wpływać na nerwowość, drażliwość i wahania nastroju. Choć tradycyjnie uznawano go za defekt czysto kosmetyczny (powodujący głównie zażółcenie oczu), współczesna medycyna potwierdza, że wolna bilirubina przenika barierę krew-mózg. W okresach jej wzrostu może ona wywoływać lekki stres oksydacyjny w tkance nerwowej, co objawia się tzw. „mgłą mózgową”, przewlekłym zmęczeniem, stanami lękowymi lub właśnie nagłą nerwowością. Zależność ta działa w obie strony: wysoka bilirubina nasila nerwowość, a silny stres psychiczny natychmiast blokuje i tak osłabiony enzym wątrobowy, gwałtownie podnosząc stężenie tego barwnika we krwi. Faktycznie, pozostałe wyniki wątrobowe (np. ALT, AST, GGTP) pozostają w normie, co jest cechą charakterystyczną tego zespołu. W zespole Gilberta nie stosuje się leczenia farmakologicznego na stałe, ponieważ nie jest to klasyczna choroba, a wariant genetyczny. Istnieją jednak sposoby niefarmakologiczne, zioła i suplementy, które wspierają wątrobę i pomagają skutecznie kontrolować oraz obniżać poziom bilirubiny. Jednak ważniejsze niż suplementy to styl życia: jedzenie regularne posiłków, picie dużej ilości wody, dbanie o właściwą ilość snu czy unikanie toksyn takich jak alkohol..
2026-08-10
