Witam, od tygodnia (4.03) mam problem z owsikami. Od tego dnia zaczęłam kurację Owixem, ale pierwszą dawkę przyjęłam nieprawidłowo (najpierw wzięłam 1 tabletkę a dopiero po 5 godzinach kolejne 2). Przez 2 dni odczuwałam poprawę; mniejsze swędzenie i łaskotanie, ale 3go i 4go dnia objawy się nasiliły (4go mocno). Po konsultacji z lekarzem 9.03 wzięłam poprawną dawkę (4 tabletki przy wadze ~90kg) i znów odczuwałam poprawę przez 2 dni, chociaż wciąż czasami czuję łaskotanie. Czy pasożyty nie powinny być wszystkie sparaliżowane? Czy świadczy to o tym, że lek jest jakoś na mnie nieskuteczny? Dodam że wszyscy domownicy podjęli leczenie, z higieną rąk wręcz przesadzam i że unikam słodyczy by ich nie żywić. W kale widziałam martwe larwy i dorosłe, ale jestem pewna że niektóre jeszcze żyją.


Na to pytanie nie udzielił odpowiedzi jeszcze żaden farmaceuta.

Wstecz

Wczytywanie