Od ponad miesiąca dokucza mi świąd w uchu. Przyznaję - był tak dokuczliwy, że próbowałam się tam drapać używając metalowego patyczka (zdezynfekowane go) do odsuwania skórek. W aptece kupiłam też spray do higieny uszu, bo mam uczucie suchości, choć w głębi ucha , szczególnie po przebudzeniu jest mokro i przytyka mi kanał słuchowy. Dzisiaj udało mi się w końcu skorzystać z wizyty u laryngologa, który zalecił mi zakrapianie do ucha...spirytusu salicylowego. Szczerze mówiąc, zaskoczyła mnie taka porada i nie zastosowałam się do niej. Niestety, wizyta u innego lekarza dopiero za miesiąc, a świąd i przytykanie uszu dalej dokuczają.


Na to pytanie nie udzielił odpowiedzi jeszcze żaden farmaceuta.

Wstecz

Wczytywanie