Mam pytanie odnośnie informowania telefonicznie o cenie leku, niektóre apteki odmawiają na zasadzie nie bo nie. Stoi za tym w pewnym sensie prawo farmaceutyczne, które zabrania reklamy leków, no nie wiem jak to skomentować w sytuacji gdzie połowa reklam w tv dotyczy leków. Ale... jest jedno ale. Dlaczego pacjent mający konkretna receptę wystawioną na siebie nie może takiej informacji uzyskać? Przecież to nie ma nic wspólnego z reklamą. Dla mnie to jest brak poszanowania i empatii w stosunku do osób, które mieszkają w miejscach, gdzie aptek nie ma na każdym rogu i muszą dojeżdżać a ceny leków nierefundowanych nie są regulowane, a zwłaszcza jeśli lek nie jest dostępny w każdej aptece.


Na to pytanie nie udzielił odpowiedzi jeszcze żaden farmaceuta.

Wstecz

Wczytywanie