Dzień dobry. Leczę dwa miesiące Eschericha coli w pochwie: Dalacin miejscowo, Augmenitn - według antybiogramu, następnie Nystatyna 20 tabletek dopochwowo dwa razy dziennie, oraz Flucofast 150 mg - ponieważ po antybiotyku doustnym rozwinęło się zakażenie grzybicze. Po miesiączce objawy mi się nasiliły, ale wynik posiewu wyszedł dobry pojedyncze bakterie Eschericha coli, wcześniej był bardzo obfity wzrost. Suplementuję się dodatkowo: Sanprobi, Provag - dosutnie, piję maślankę. Moje pytanie skoro wynik posiewu był dobry, czemu odczuwam objawy, czy może to być brak flory bakteryjnej tej prawidłowej? Co jeszcze mogę zrobić, czy to może ponownie być ta bakteria? Pozdrawiam.


Na to pytanie nie udzielił odpowiedzi jeszcze żaden farmaceuta.

Wstecz

Wczytywanie