Znajdź lek teraz

Znajdź swój lek, zarezerwuj go
i odbierz w wybranej aptece!

Znajdź lek teraz

Niestraszna choroba - lokomocyjna!

Choroba lokomocyjna

Dla niektórych z nas i często dla naszych dzieci jest to temat aktualny o każdej porze roku, ale w czasie wakacji potrafi powrócić ze wzmożoną intensywnością. Wyjazdy - te bliższe i dalsze potrafią zamienić się w koszmar, jeśli jesteśmy nadwrażliwi na napływ bodźców związanych z przemieszczaniem się. Podróż autobusem, pociągiem czy samolotem to dla niektórych bariera, jaką trzeba pokonać, by móc cieszyć się wakacjami. Najważniejsze jest jednak to, że znając przyczyny wystąpienia tych dolegliwości będziemy wiedzieć jak im zapobiec. Dodatkowo zaopatrzywszy się we wspomagające medykamenty, możemy bez problemu wyruszyć w drogę!

Istotą choroby lokomocyjnej, czyli kinetozy, jest właśnie powstanie w naszym mózgu niezgodności tego co widzimy z odbieranymi bodźcami. Właśnie w podróży jest o to szczególnie łatwo. Nasze ciało spoczywa w miejscu, odczuwając jednocześnie przeciążenia i wstrząsy. Oczy zaś obserwują szybko poruszające się otoczenie. Jeśli dodamy do tego wszystkiego niezbyt przyjemny zapach spalin… Otrzymujemy mieszankę, która nasze zmysły może doprowadzić na skraj wytrzymałości. Przyczyna dolegliwości - czyli właśnie nie radzenie sobie mózgu i na ogół wówczas nadwrażliwego błędnika z nadmiarem bodźców- jest jednak stosunkowo prosta do wyeliminowania. Być może osobom, które cierpią na skrajne stany kinetozy to się nie spodoba, ale specjaliści twierdzą, że wystarczy kompleksowe działanie, aby objawom choroby zapobiec.

Staramy się więc o ograniczenie nadmiaru bodźców, co osiągnąć można na wiele sposobów.

Po pierwsze przeciwdziałamy

Wybór odpowiedniego środka transportu - ten będzie lepszy, który mniej „buja” - tu od lat pierwsze miejsce należy do kolei, która zostawia za sobą nie tylko łodzie, statki (co oczywiste), autobusy samochody osobowe, ale także samoloty. Jeśli samochód to jak największy, jak najcięższy i o najszerszym rozstawieniu osi.

Wybór odpowiedniego miejsca. Jeżeli już nie mamy wyjścia, wybieramy takie umiejscowienie we wnętrzu, aby bodźce ograniczyć. Środek autobusu (daleko od osi), środek wagonu kolejowego, czy okolice skrzydeł w samolocie to odpowiednie miejsca.

Dostarczenie świeżego powietrza (uchylone okno, klimatyzacja, skierowanie nawiewy) to także podstawa.

Nastawienie psychiczne musi być pozytywne. Nie myślimy o tym co może się dziać, a cieszymy się celem podróży.

Zaopatrzenie się we wszelkie „odwracacze uwagi” - od dobrego towarzysza do konwersacji zacząwszy, po muzykę czy najlepiej wciągająca książkę w postaci audiobooka.

Nie zabieramy książek i gazet do czytania, tabletu, komputera, gdyż przemieszczające się i drgające literki to idealna pożywka dla zmąconych zmysłów. Nie wpatrujemy się w migające za oknem znaki, drzewa czy pasy na drodze - zamiast tego staramy się patrzeć na linię horyzontu.

Sen naszym sprzymierzeńcem - wyłącza część zmysłów, dlatego przyjęcie możliwie jak najwygodniejszej pozycji z podparciem głowy pomoże nam wygrać walkę z chorobą.

Nie wyjeżdżamy z pustym żołądkiem, ale także nie przesadzamy z nadmiarem jedzenia. Uważamy na nadmiar picia, gdyż przelewające się płyny mogą przyczynić się do intensyfikacji objawów.

Dobrze jest mieć ze sobą mocne w smaku cukierki do ssania. Jednymi z najbardziej skutecznych są te, które zawierają imbir. Idealnym słodyczem może okazać się imbir starty i zmieszany z miodem lub imbir kandyzowany.

Na koniec rada, która może wydać się dziwna. Jeśli mamy wybór - podróżując samochodem osobowym - sami usiądźmy za kierownicą. Koncentracja na drodze skutecznie odwróci naszą uwagę od innych bodźców, a co więcej, prowadząc samochód najlepiej go „czujemy”, co powoduje eliminację części niezgodnych ze sobą bodźców.

Dla pełnego komfortu powinniśmy jednak zaopatrzyć się w środki farmakologiczne. Wystarczy wejść na stronę internetową KtoMaLek, aby zobaczyć jak jest różnorodna oferta produktów zwalczających objawy choroby lokomocyjnej. Amarin, Automotive, Aviocontrol, Automotki, Imbir w tabletkach, Lizus auto, Lokoluzaki, Lokomarin, Aviomarin, Lokomotiv czy Cocculine to tylko niektóre z nich. Do wyboru mamy tabletki dla osób dorosłych i szeroki asortyment specyfików, skierowanych do szczególnie podatnych na chorobę lokomocyjną dzieci. Krople, lizaki i drażetki są przyjmowane przez nie z radością. Jedyne o czym musimy pamiętać, to o odpowiednio wcześniejszym podaniu leku. Pół godziny lub co najmniej 20 minut przed podróżą. W czasie jazdy będzie na to za późno. Jeśli zastosujemy powyższe wskazania mamy szansę na bezproblemowe dotarcie do celu podróży. Na wszelki wypadek możecie jednak wesprzeć swą psychikę zabraniem do podręcznego bagażu nylonowych torebek... Tak na wszelki wypadek.